Błąd
  • XML Parsing Error at 1:133. Error 9: Invalid character

George Friedman: Problemy w relacjach USA i UE

Email Drukuj PDF

George Friedman w cotygodniowej analizie dla agencji Stratfor opisuje stosunki amerykasko-europejskie.

Swoj analiz Friedman rozpoczyna od przywoania stanowisk wzgldem kryzysu w Syrii, ktry stanowi najlepsze zobrazowanie istniejcych problemw we wzajemnych stosunkach pomidzy USA a Europ. O ile bowiem stanowisko Waszyngtonu byo od samego pocztku jasne, o tyle kraje europejskie nie potrafiy zdefiniowa jednego, wsplnego stanowiska w tej sprawie. Rzd brytyjski po decyzji parlamentu musia wycofa si z planw inwazji, podobnie zreszt jak prezydent Francji. Niemcy z kolei, ktre pocztkowo w ogle nie wypowiaday si na temat kryzysu, pniej zajy pozycj niechtn do jakiejkolwiek partycypacji w interwencji zbrojnej.

Zdaniem Friedmana, kryzys w Syrii jest jednak tylko kolejnym po Libii i Maili przykadem, ktry jasno wskazuje na rozdwik pomidzy celami polityk zagranicznych najwaniejszych pastw UE. Podczas gdy Wielka Brytania ograniczajc swoje zaangaowanie w Europie dy do znalezienia swojej wasnej drogi gdzie pomidzy Europ a Stanami Zjednoczonymi, Francja koncentruje swoj uwag na poudniu, w regionie Morza rdziemnego i Afryki. Niemcy natomiast prbuj ratowa europejsk stref handlow, skupiajc si na relacjach z Rosj i polityce wschodniej. Majc to na uwadze Friedman stwierdza, e gdyby Barack Obama zechcia zdecydowa si na interwencj w Syrii, mgby j przeprowadzi samodzielnie, bez ogldania si na europejskich partnerw i zgod Kongresu. Europa nawet gdyby chciaa, nie byaby w stanie tego dokona, poniewa nie istnieje co, co mona by uzna za jednolit i wspln polityk zagraniczn i bezpieczestwa. Co wicej, adne pastwo europejskie nie byoby w stanie w pojedynk przeprowadzi operacji militarnej, czego przykadem bya akcja przeciwko Libii.

Brak jednolitego stanowiska w sprawach midzynarodowych bezporednio wpywa na wzajemne postrzeganie si Stanw Zjednoczonych i Europy. I tak dla Europy niemal od zawsze amerykascy prezydenci byli postrzegani albo jako ?kowboje? (Lyndon Johnson, George W. Bush), albo te jako politycy ?naiwni?, nierozumiejcy zoono systemu midzynarodowego (Jimmy Carter). Niezalenie zatem od swojej decyzji o przystpieniu do inwazji, Barack Obama byby postrzegany albo jako agresor, albo jako kto naiwny, kto pozwala aby to Rosja narzucaa mu swoje warunki. Kady z wyborw byby w oczach Europejczykw niewaciwy. Z kolei dla amerykaskich politykw, Europa jawi si jako kontynent z wyrazistymi opiniami na temat tego co inni powinni robi, ale z niewielkim tylko pomysem na to, co mona zrobi samemu. Gdy doda si do tego fakt, e w rzeczywistoci od czasu upadku Zwizku Radzieckiego Europa tylko w niewielkim stopniu budzi zainteresowanie USA, to okae si, e nie jest ona niczym wicej jak tylko ?Skandynawi?, tzn. jest do zamona, przyjemnie jest j odwiedzi, ale nie jest to miejsce, w ktrym tworzy si histori.

Podsumowujc, Friedman stwierdza, e dialog pomidzy Stanami Zjednoczonymi a Europ przypomina dialog pomidzy jednolit zbiorowoci a wie Babel, za wzajemne relacje ograniczaj si do ?turystyki?. Przyjemnie jest si czasem odwiedzi i pozwiedza, ale trudno na tej podstawie zbudowa podstawy wspdziaania w sprawie Syrii, o strategii transatlantyckiej nie wspominajc.

rdo: http://www.stratfor.com/weekly/geopolitical-journey-us-european-relationship-then-and-now

 

Wyszukiwarka

Najnowsze materiay

Aktualnie gocimy

Naszą witrynę przegląda teraz 28 gości