Brexit z węgierskiej perspektywy

Nikogo nie powinno dziwić, że jednym z najpopularniejszych słów w publicznym dyskursie międzynarodowym ostatnich lat jest „Brexit” – mowa bowiem o bezprecedensowym opuszczeniu Unii Europejskiej przez jedno z jej najpotężniejszych państw, będącego mocarstwem nuklearnym, stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, piątą gospodarką świata, mającą na swoim terytorium centra największych międzynarodowych korporacji i instytucji finansowych. Brexit będzie miał mniejszy lub większy wpływ na niemal wszystkich: elity polityczne Wielkiej Brytanii, zwolenników wyjścia z UE, Szkotów, Irlandczyków, Walijczyków, zwolenników dalszej federalizacji Wspólnoty, studentów udających się na zagraniczne wymiany, przedsiębiorców. Szczególne znaczenie ma także dla Węgrów.

Rząd Węgier z premierem Orbanem na czele, byli jedynymi, którzy w dzień referendum dotyczącego pozostania lub wyjścia z UE (23.06.2016 r.), wykupili w jednej z gazet całą stronę, w której przekazali Brytyjczykom wiadomość: „Decyzja jest wasza, ale chcielibyśmy żebyście wiedzieli, że Węgry są dumne mogąc być z Wami w Unii Europejskiej”. Trzeba bowiem pamiętać, iż rzadko w historii odnotowywane były przypadki, w których Wielka Brytania i Węgry znajdowały się w tym samym sojuszu – w najnowszej historii stało się tak dopiero w 1999 r. (NATO), a później 2004 r. (UE). Oba państwa są zgodne co do tego, iż tylko przystąpienie Bałkanów Zachodnich do tych dwóch struktur międzynarodowych zagwarantuje im pokój, stabilność i wzrost gospodarczy.

Co więcej, Wielka Brytania i Węgry miały niemal identyczną wizję integracji europejskiej, opierającą się na koncepcjach jej „ojców założycieli” – chrześcijańskich demokratów, którzy wierzyli, że Wspólnota będzie działać tylko i wyłącznie wtedy, gdy państwa członkowskie będą wzajemnie szanowały swoją historię, kulturę, tożsamość i interesy. Nie oznacza to bynajmniej, że Węgry są eurosceptyczne, a jedynie, że optują bardziej za ideą suwerenności, a nie federalizmu.

Szabolcs Takács jest przekonany, że w interesie Węgier jest, by Wielka Brytania pozostała w Unii Europejskiej i pomogła Węgrom hamować postępującą federalizację i wprowadzać zmiany, które przywracałyby wzajemny szacunek i zaufanie. W wyniku referendum 2016 r. obywatele brytyjscy zdecydowali jednak inaczej, a Węgrzy – nieważne czy wynik im się podoba, czy nie – szanują demokratyczne wyniki i nie zamierzają dołączać do państw chcących ukarać Wielką Brytanię.

Autor artykułu Brexit and Its Aftermath – A Hungarian Government View, napomina, że nigdy nie powinniśmy zapomnieć, iż wszyscy jesteśmy Europejczykami. Wielka Brytania potrzebuje Unii Europejskiej, a Unia Europejska potrzebuje silnej Wielkiej Brytanii, by Europa nadal liczyła się w grze na arenie międzynarodowej.

Szabolcs Takács wierzy, że jeśli istnieje wola porozumienia się Wielkiej Brytanii z Unią Europejską, to rozwiązanie zawsze się znajdzie – rząd węgierski będzie do tego dążył.

 

21 IX 2019

http://www.hungarianreview.com/article/20190921_brexit_and_its_aftermath_a_hungarian_government_view

(opracował Jakub Krupa)