Lizbona – Moskwa. Najodleglejsze stolice Europy?

Nadchodzący listopadowy szczyt NATO w Lizbonie budzi coraz więcej emocji wśród członków Sojuszu, i nie tylko. 11-stronicowy tajny dokument zaprezentowany grupie dyplomatów i wojskowych w siedzibie Sojuszu i przesłany rządom 28 państw członkowskich przez Sekretarza Generalnego NATO Andersa F. Rasmussena, stanowiący projekt nowej koncepcji strategicznej, stanowi przedmiot konsultacji politycznych Sekretarza m.in. z ministrami spraw zagranicznych i obrony krajów organizacji. Poprzednia koncepcja z 1999 roku straciła na aktualności, dlatego konieczne jest ponowne określenie priorytetów i zadań a także zagrożeń w rzeczywistości politycznej obejmującej takie wydarzenia jak ataki terrorystyczne na USA, Europę, czy dwukrotne rozszerzenie Unii Europejskiej, czy zwiększenie się roli Indii, Chin i Brazylii na geopolitycznej mapie Świata.

Koncepcja Strategiczna Sojuszu – Waszyngton 1999

 

Koncepcja z końca XX wieku, uchwalana równolegle do bombardowań Jugosławii przez siły Sojuszu, przyjęta miesiąc po przystąpieniu Polski, Czech i Węgier do NATO, w 50. rocznicę powstania, zakładała pozostawienie sił konwencjonalnych i atomowych wystarczających do odstraszania i ewentualnej obrony zaatakowanego członka Organizacji pomimo zmniejszenia wydatków na zbrojenia. Od czasu wcześniejszej koncepcji strategicznej, znajdującej się jeszcze w dwubiegunowej rzeczywistości zimnowojennej, NATO po Szczycie Waszyngtońskim, w świecie bez Muru Berlińskiego, obarczyło się także odpowiedzialnością za utrzymywanie stabilności i pokoju nie tylko w regionie północnoatlantyckim, oraz wspierania bezpieczeństwa poszczególnych państw z osobna. Instrumentem tego typu nowych działań miały być operacje humanitarne i misje pokojowe prowadzone poza obszarem pełnionego przez NATO mandatu.

Nowa koncepcja łączyła się z koniecznością reorganizacji wojsk Sojuszu. Odszedłszy od zimnowojennych tradycji zwiększania liczebności armii, NATO postawiło na szybkie, mobilne, zdecentralizowane, oraz stanowczo lepiej uzbrojone, oddziały specjalne. Ogromną rolę we wdrażaniu celów postawionych przez koncepcję z 1999 miały kwestie logistyczne, mobilizacyjne i transportowe.

 

Lizbona 2010

 

Choć do tej pory dokument nowej koncepcji strategicznej Rasmussena jest tajny, to wiadomo, czego będą dotyczyć jego punkty. Po pierwsze, potwierdza on konieczność tzw. zbiorowej obrony, uzupełnionej tzw. planami ewentualnościowymi, czyli scenariuszami obrony poszczególnych krajów członkowskich (jest to stanowisko, na którym zależało Polsce). Po drugie (na czym zależało z kolei USA), nowa strategia kładzie nacisk na zwiększenie sił w misjach zagranicznych. Póki co nie wiadomo, czy USA zależało na misjach pokojowych, czy większym zaangażowaniu Sojuszu w walkach w Afganistanie, skąd coraz częściej swoje wojska wycofują kolejne kraje koalicji. Założenia strategii, które poddane są najzagorzalszym dyskusjom w gronie specjalistów, dotyczą kwestii finansowych a także struktur dowództwa.

Najbardziej palącym jednak problemem pozostaje forma uczestnictwa Rosji w przedsięwzięciach NATO. Jak powiedział Sekretarz generalny A.F. Rasmussen: „Decyzji NATO w sprawie rozbudowy obrony przeciwrakietowej powinno towarzyszyć zaproszenie do współpracy z Rosją”. To bowiem kwestia obrony przeciwrakietowej stanowi największe realne i konkretne wyzwanie, przed jakim stoi Sojusz. Od momentu rezygnacji z budowy tarczy antyrakietowej przez prezydenta Baracka Obamę w formie założonej przez administrację George’a W. Busha, zbliżenie w tej kwestii z Rosją ciągle postępuje. Wtedy, jak twierdzą obserwatorzy i eksperci ds. bezpieczeństwa USA, chodziło o przeciągnięcie na swoją stronę Rosji w kwestii przewidywanych przez ONZ sankcji wobec Iranu. Wspólne przedsięwzięcia NATO i Rosji mają dotyczyć także zwalczania terroryzmu.

Oprócz współpracy z Rosją, z którą współpraca – jak podaje „Sueddeutsche Zeitung” na podstawie źródeł zbliżonych do NATO – „zajmuje centralne miejsce” w nowej strategii, sam dokument kładzie duży nacisk na kolektywną obronę przed cyberatakami, oraz wspólne zarządzanie kryzysowe. Jak podaje niemiecka gazeta, znalazł się tam także zapis o „ochronie infrastruktury i dróg przesyłowych” związanych z bezpieczeństwem energetycznym. 

W dokumencie nie ma słowa o redukcji broni jądrowej, czy – czego domagał się minister spraw zagranicznych Niemiec Guido Westerwelle – wycofania z terytorium jakiegokolwiek kraju głowic atomowych.

Pytania co do samego dokumentu, oraz perspektyw jego realnego wejścia w życie mnożą się z każdym następnym przeciekiem informacji o treści strategii. Czy współpraca z Rosją w zakresie walki z terroryzmem, będzie uprawniała ją do zwalczania „czeczeńskich terrorystów”? Jak ma się zapis o ochronie infrastruktury energetycznej do planów budowy Gazociągu Północnego? W jaki sposób brak słowa o redukcji zbrojeń nuklearnych wpłynie na nowe porozumienie START pomiędzy USA i Rosją? Pytaniem więc jest także to, w jakiej części nowa strategia NATO będzie konkretną i realną propozycją skonsolidowanej obrony państw członkowskich w duchu solidarności, a w jakiej dokumentem pełnym ogólników i propagandowych haseł, które z dnia na dzień będą mogły ulec zmianie.

Źródła:

http://www.kwsm.uni.wroc.pl/pdf/rola_europy_sr_wsch/ewoluca_strategii_nato.pdf

http://www.psz.pl/tekst-34539/Reakcje-panstw-czlonkowskich-dotyczace-nowej-koncepcji-strategicznej-NATO-sa-w-wiekszosci-pozytywne

http://www.aei.org/press/100109

http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/swiat/nowa-strategia-nato–cyberwojna-i-wspolpraca-z-rosja,65509,1